dobre kino

nie jestem maniakiem oglądającym raz po raz te same filmy, ale czasami się to zdarza. poniżej swobodna i niezobowiązująca lista tego co lubię.

Fargo: film, który trzeba obejrzeć. podobnie jest z `Od zmierzchu do świtu', `Pulp Fiction', `Kill Bill', `Mulholland Drive', `Snatch', `Lock, Stock and Two Smoking Barrels' czy `Jackie Brown'.

Rejs: a także inne "kultowe" filmy z tego okresu - "Nie lubie poniedziałków", "Nie ma róży bez ognia", "Hydrozagadka"; pod tę kategorię podpada również stare dobre polskie kino - "Stawka większa niż życie" czy "Czterej pancerni i pies". dobrze, że teraz wydaje się to na DVD, szkoda tylko, że chcąc zedrzeć z ludzi jak najwięcej nagrywając po parę sztuk na jednym krążku - ale co tam

Nic śmiesznego: tak, Pazura w tym filmie jest OK. "Poranek kojota" to już trochę gorsze loty i reszta ostatnich filmów duetu Lubaszenko+Pazura, choć oczywiście pierwszy Killer nie był zły.

City of Angels: rewelacyjny `wyciskacz łez'. Meg Ryan przechodzi w tym filmie samą siebie, a Cage pokazuje że nie jest aktorem charakterystycznym i potrafi zagrać faceta, który czuje.

Matrix: oczywiście. dlaczego by nie. jedynkę widziałem -naście razy w kinie i pewnie trochę więcej razy w rozmaitych wersjach DivXowych. dwójkę już tylko cztery razy w kinie. trójkę zobaczyłem dwa razy (zwykłe kino i w IMAXie) i szczerze mówiąc jestem mocno zawiedziony. nabyłem jednak wszystkie trzy części na DVD, zamierzam powtórzyć ocenę trójki jako końca trylogii za jakiś czas.

Final Fantasy: rewelacyjny film animowany komputerowo zmajstrowany przez japończyków. jeśli nie widzieliście tego filmu, albo `Ghost in the Shell', proponuje zrobić to jak najszybciej.

Shrek: tak. przyznaję się do obejrzenia go parę razy ;) dwójka też jest niezła.

Final Destination 1 i 2: filmy które trzeba zobaczyć żeby odświeżyć sobie pogląd na kino typowo "hollywoodzkie".

Dog Soldiers: kino angielskie, podobnie jak `28 days later' - po prostu kikuje asy.

Alien: i cała seria z Sig Weaver. pamiętam że jak byłem mały i obejrzałem pierwszy raz, nie mogłem zasnąć ;) ostatnio żona kupiła mi odświeżoną dwójkę i znowu doszło parę scen - tym razem oprócz automatycznych robotów-strażników, są jeszcze króciótkie sceny z kolonistami.

Dogma: podobnie jak `Utalentowany Pan Ripley', czy `Buntownik z wyboru' filmy duetu Ben Affleck i Matt Damon to po prostu dobre kino, robione z perspektywy młodych ludzi. polecam.

Jak ukraść 10 milionów: jedynka jest rewelacyjna, dwójka raczej marna.

Solaris: do tego filmu odczywam sentyment jedynie przez dobrą książkę, na podstawie której został zrobiony. niestety, mimo dobrej obsady, coś po drodze nie wyszło i dostaliśmy raczej przynudnawą opowieść o utraconej miłości, niż bogactwo treści z książki.

a cała reszta czeka na opisanie/dopisanie...